in POLITYCZNIE

WYBORY2019

Znów nadchodzi czas wyborów

Ktoś z plakatów na nas patrzy

Spośród kilku partii-tworów

Chcą urządzić nam teatrzyk

Są przyjazne słowa, gesty

I że wszystko będzie super

Potem milkną manifesty

I nadstawić trzeba dupę

PiS, choć program nawet wdraża

Błędów Tuska nie powiela

Tylko trochę mnie przeraża

Że słuchają Izraela

Gospodarczo jakby lepiej

Afer mniej zdecydowanie

Mniej też rodzin biedę klepie

A to ważne niesłychanie

Są z SLD komuniści

Marzą w kolorze czerwieni

Że ich sen się kiedyś ziści

Ale nic się już nie zmieni…

Te komusze niedobitki

Wydziwiają co niemiara

Prują się aż widać nitki

Czas już im powiedzieć „nara”

Nawet ta Konfederacja

Swoją pozą nie zachwycą

Coś tam mówią, niby racja

Ale piszą cyrylicą…

Koalicja platformiana

Nadal szuka swego credo

Miało być, że lepsza zmiana

Lecz wychodzi „witaj biedo”

Całe w opozycji życie

Z lalką voodoo w kształcie kaczki

Mówią ciągle o korycie

Tylko dajcie głos polaczki

Jak PiSem gardzicie szczerze

A poglądów wciąż nie macie

Na wyborach w dobrej wierze

Kwadrat z KO zakreślacie

PSL do Sejmu też chce

Myśli co by było gdyby

Ciągle w swojej starej śpiewce

Że przyjazny wsi jest niby

Nic nie wyjdzie z tych pozorów

Wieś poznała się już dawno

Więc stracony czas wyborów

Bo się wciąż mijacie z prawdą

W kampanii ostatnie ciosy

Będzie już po wszystkim wkrótce

PKW podliczy głosy

I wybiorą nam przywódcę

Obyście wybrali mądrze

A nie stroniąc od przymiarek

Myślę, że się stanie dobrze

Jak obroni władzę Jarek