Szykują nam się atrakcje nowe
Czyli wybory samorządowe
Z plakatów patrzą partyjne pyski
Przez nasze głosy licząc na zyski
Każda mordeczka z piękną przeszłością
Z rozbrajającą wręcz dziś szczerością
Na przyszłość główna myśl im przyświeca
By jak najwięcej nam znów obiecać
Rzadsze to chwile nawet niż święta
Raz na lat kilka ktoś nas pamięta
Łżą w województwie, gminie, powiecie
Że właśnie dla nas są na tym świecie
To z troski o nas i nasze życie
Chcą się zatroszczyć tak wyśmienicie
Dla nas dziś wszystko, co tylko chcemy
W mig się rozwiążą wszelkie problemy
Pomogą babci przejść przez ulicę
Zbudują szkołę, orlik, świetlicę
Nowe chodniki, ulice, mosty
Tylko mu dajcie mandat starosty
Do urny z rana w kolejce stójta
Bo trzeba wybrać nowego wójta
Wokół euforia, potem milczenie
Głosów zaczyna się wnet liczenie
Są więc wygrani i ci na tarczy
Stołków dla pierwszych tylko wystarczy
Nazajutrz śladu nie ma już wcale
Pozamykane z urną lokale
Ze słupów migiem giną plakaty
Zdjęcia, afisze i emblematy
Cisza po burzy, wręcz niepojęte
Jak szybko wszystkie stołki zajęte
Życie wokoło wraca do normy
Wygrani z PiSu są i z Platformy
Są też ludowcy i inne frakcje
Ciekawe jakie będą atrakcje
Otóż wam powiem panowie, panie
Nic się nowego tutaj nie stanie
Bo po wyborach już jak świat światem
Zmieniono tylko zaledwie datę.