Jedni są pełni szczęścia gdy lodówka pełna
Lub gdy metka na koszulce sto procent bawełna
Ja jestem szczęśliwy gdy wierszem zapiszę kartkę
Inni że nie muszą zmywać bo mają zmywarkę
Są i panie co w zachwycie gdy w sypialni luźniej
Bo pan hydraulik przyszedł a mąż wróci później
Też zadowoleni tacy co od reszty z dala
I na rauszu całe życie niczym miś koala
Jeszcze inni co szczęśliwi bo mieszkają z kotem
Albo szczęście w życiu mierzą wyłącznie banknotem
Szczęście czasem i dla takich co ich życie skeczem
Inni w raju gdy z ryzykiem podwyższonym mecze
Wielu takich co lenistwo częstym wyznacznikiem
Albo kiedy w oktagonie staną z przeciwnikiem
Czasem ktoś zadowolony gdy z ciasta zakalec
Lub w lokalu zdrożnych uciech stały to bywalec
Znam i takich co na szczęściu nie znają się wcale
Bo choć mają w życiu wszystko, czegoś braknie stale
Istnieją jednostki którym szczęście nie doskwiera
I się śmieją ze wszystkiego jak głupi do sera
Szczęściem jednych też niekiedy jest drugich nieszczęście
Ale każdy chce mieć dobrze i to jak najczęściej
Dla niektórych już jest super gdy ktoś kiwnie palcem
Lub wspomoże się chemicznie i zaczyna harce
Jedni są szczęśliwi będąc próżni niesłychanie
Inni biorąc życie za film, grając nieprzerwanie
Ja podwójnie się przyglądam szczęściu niesłychanie
Bo mam w domu dwie urocze i wspaniałe Panie
Dla mnie są jak pyszny deser oraz życia sensem
Tym deserem wciąż się cieszę jedząc kęs za kęsem
Każdy, który szczęścia szuka niechaj tam zaczyna
Gdzie powinno być najwięcej, czyli gdzie rodzina
Często szczęście jest w zasięgu lub całkiem pod nosem
Tylko trzeba chcieć kierować swoim własnym losem.