Polskie koleje już z niego słyną
Ach cud techniki ten Pendolino
Ponoć najlepsze on ma walory
Wszak nawet polskie poskromił tory
Wprawdzie nie wszystkie, lecz kwestia taka
Że to „deal” życia posła Nowaka
Wyszło po fakcie, że bez przymiarek
Lecz głupio było oddać zegarek…
Chiny są w szoku, Japonia w szale
Polska nas będzie wyprzedzać stale
Niemiec i Francuz mogą się trapić
Jak taki przetarg można przegapić
Za to Polacy szczęśliwi tłumnie
Ruszyli witać swój pociąg dumnie
Lecz smutna wyszła sekwencja zdarzeń
Bo większość składów nadal w hangarze
Miało być z pompą i bez fuszerki
A już na testach wyszły usterki
Do dziś nie milkną jeszcze protesty
Najpierw kupili a potem testy?
I znowu sobie każdy żartuje
Że Polak kota w worku kupuje
Nie działał pociąg w zimie, w wakacje
Aż nam cofnięto z Unii dotacje
Pociąg ma problem by wystartować
Lecz jeszcze drożej będzie kosztować
Nie ma grzesznika, lecz jest pokuta
Większość przed startem już jest zepsuta
Ten „Miś na miarę naszych czasów”
Choć stoi, robi mnóstwo hałasu
W mediach zaś nie ma końca skowytu
Propagandowe pianie z zachwytu
Zero krytyki, same pochwały
Kwiaty, wywiady przez program cały
I ani słowa sprawiedliwości
Jest Pendolino, lecz bez prędkości
Ot, zwykły pociąg, z nowszych modeli
Lecz ceny to już z kosmosu wzięli
Kto chce niech jedzie, ponoć już może
Choć nic nowego, to znowu drożej
U polityków nabita kiesa
Smakiem obeszła się polska PESA
A media o tym milczą na co dzień
Ach głupi Polak, nawet po szkodzie