Znów marsz w Polsce przeszedł godnie
Juncker aż popuścił w spodnie
Chyba zaraz z nerwów skona
Tłum faszystów. Pół miliona!
Wykrzykują haseł wiele
A jak pójdą na Brukselę ?
Wrzeszczą bzdury, każdy przyzna
Jaki honor? Bóg? Ojczyzna?
Niech załapie ciemna masa
Dziś się liczy tylko kasa
Jako członek euro-szajki
Honor chowam między bajki
Ojczyzn tyle, co kont w bankach
A Bóg to mydlana bańka
Timmermans aż zagryzł usta
Dajcie mi tu szybko Tuska!
Donek przybył z płaczem wartko
Z Timmermansa marynarką..
Ubrał swego euroPana
Ach parszywa „Dobra Zmiana” !
Żali się do pryncypała
Straszna rzecz mi dziś się stała
Na święto niepodległości
Zaproszono mnie wśród gości
Lecz przy zacnym mym urzędzie
Stać musiałem w czwartym rzędzie!
Przywitana cała świta
A mnie Duda nie przywitał!
Ile wart jest ten mój stołek?
Skoro stałem jak pachołek
Tutaj wtrącę tekst niedługi
Taki splendor jak zasługi
Nie płacz Donku głośnym szlochem
Było nie kraść kasy z OFE
Nikt nie przyjdzie Tobie w hołdzie
Po aferze w Amber Goldzie
Wciąż afera za aferą
Tak więc w Polsce znaczysz ZERO.
Płakał Donek też w Berlinie
Bolszewicy ! Podłe świnie
W marszu tłumy uśmiechnięte
To doprawdy niepojęte
Merkel sprawą też przejęta
U nas świąt nikt nie pamięta
Gdy Oktoberfest zaczyna
Słychać tylko zaś Muezina
Co powtarza co dzień stale
Allah Allah Uber alles!
Jedź do Polski Donku miły
I pozbieraj wszystkie siły
KODy, gejów, feministki
W jedną partię zbierz ich wszystkich
Już mnie nazwa ta zachwyca
Nowoczesna Targowica!
Protestujcie zawsze, wszędzie
Aż znów władza nasza będzie
A jedyne słowa w cenie
Które padną w TVN-ie
Ach nostalgia mi doskwiera
Te wafelki dla Hitlera
W reportażu z polskich lasów
To oznaka lepszych czasów
Tutaj drugie słowo wtrącę
Precz wy hieny tak wyjące
Świętujemy w państwie polskim
Paderewski, Witos, Dmowski
Plus Piłsudski i Korfanty
A nie swołocz Polsce anty
Niech najbliższa sercu Ona
Silna i biało-czerwona
Dumnie mówmy Polak, Polka
Nie unijna prowizorka
Wielka Polska – bo tak chcemy!
Polska. #Kiedy my żyjemy.