in INNE ALE DOBRE

Już święta?

Ciężarówka „coca-coli” dzisiaj do Was zmierza

To wizyta równie ważna co przyjazd Papieża

Już świąteczna magia wszystkich wokoło dopada

Choć kalendarz jeszcze ciągle z twarzą listopada

Reklam z milionem prezentów doprawdy nie zliczę

A dopiero na cmentarzach przygasały znicze

Wszystko to nosi znamiona szaleństwa odmętu

Do świąt miesiąc a ty jeszcze jesteś bez prezentów?!

Naprzód marsz, galeria czeka i kuszą witryny

Wydasz wszystko co zarobisz, bo ważne przyczyny

A jeżeli Ci zabraknie raptem kilka stówek

Atrakcyjne Cię czekają oferty chwilówek

Półki w sklepach aż ugięte jak gałęzie wiśni

Możesz kupić co też tylko dziś się Tobie wyśni

A promocje jakie fajne, za półdarmo wszystko

I co z tego jak się skończy znów kieszeni czystką

A w reklamach celebryci polecają cuda

Chcesz być super tak jak oni? Być może się uda

Musisz nosić to co oni, meble mieć te same

Żebyś tylko nie zapomniał być sobą nad ranem

Bo nie ważne że się znowu możesz spotkać z dziadkiem

I nie to że się podzielisz z rodziną opłatkiem

Wszak przeważnie przez te święta to myślą rodacy

Że to przecież są jedynie dni wolne od pracy

A potrawy tradycyjne by się tak spożyło

I pogadać coś ze szwagrem, że kiedyś to było

Śledzik lubi sobie pływać, to rzecz oczywista

Więc na stole będzie winko a może i czysta

Do czekania z zakupami nikogo nie zmuszam

Ale wcześniej Mikołajki i święto Dariusza!

Wigilijna gwiazdka przecież zabłyśnie Wam wreszcie

Wtedy magią świąt się wszyscy długo razem cieszcie