Sierpniowa pora, letni dzień
Radosny ptaków leśnych śpiew
Gorące słońce, głośny ptak
Pod strzechą rozłożystych drzew
A w lesie życie tętni, trwa
W kolorach tęczy jest ten las
A na polanie Ty i ja
Wesoło nam upływa czas
Poranny wietrzyk wzmaga się
Radośnie nuci szczęścia pieśń
Przyroda życiem cieszy się
I wszystko tak beztroskie jest
Na skraju lasu duży staw
I tęcza w nim przegląda się
A na zielonych kępkach traw
Koniki polne całe dnie
Przyjazne słońce grzeje nas
Zapachów bukiet niesie wiatr
Na górze niebo, w dole las
W cudownym krajobrazie Tatr
Wiatr stadko chmur po niebie gna
Przeciąga je nad grzbietem gór
A gdzieś w dolinie Ty i ja
Gdzie pięknie śpiewa ptasi chór
Nadchodzi ciepły wieczór już
I wszystko wnet pochłonie cień
Wśród cichych traw i złotych zbóż
Kolejny letni mija dzień
Nastaje wakacyjna noc
Przyroda do snu tuli się
Pod ciepły mglisty wchodzi koc
A jutro znów powita dzień