Zebrała się komisja z tvn ramienia
By przeprowadzić pewne dochodzenia
Wnet kilka osób jest w łez potokach
Bo chcą prześwietlić nawet Durczoka
Pan Kamil wydał swe oświadczenie
Że czystsze niż stół ma swe sumienie
I do dymisji sam się nie skłania
Bo nic nie zrobił, co sąd zabrania
Lecz bliska była jego tragedia
Bo sam zapomniał jakie są media
Te w mig znalazły dowody nowe
Co w prasie były już kolorowej
Redaktor Kamil lubi tak kobiety
Że wciąż mu braknie owych niestety
W końcu ktoś zrobił nieszczęsne zdjęcie
Gdzie narkotyki w apartamencie
Sprzęt do wciągania oraz gadżety
Na Mokotowie u jakiejś kobiety
Gdzieś w kuluarach wyszły przecieki
Że ten proceder to trwa już wieki
I że pan Durczok nie przez przypadek
Niejedną panią klepał w pośladek
U kilku panien był on bywalcem
I gdzie nie chciały wtykał swe palce
Lecz solidarnie milczały panie
Zamiast iść zgłosić molestowanie
Branża radziła – zapomnieć wszystko
Bo to jest nasze wszak towarzystwo
Powinno ścisłe być, hermetyczne
Nic to, że czyny były nie śliczne
To przecież szef nas, wzór jakich mało
Więc zapomnijmy już co się stało
Jednak komisja pośród zdziwienia
Swoje wydała dziś oświadczenia
Kto molestował, gwałcił … zasady
Już nie utrzyma swojej posady
Bo ogłoszono hucznie nad ranem
Są zachowania tu niepożądane!
Nie personalnie i nie z nazwiska
Ale z raportu krytyka tryska
Więc zarząd wsparł się raportem owym
Rozstanie – skutek natychmiastowy
Dalszej kariery w Faktach nie zrobi
Bo molestował, stosował mobbing
To już jest koniec… media są w szoku
Bo został tylko … stół po Durczoku