in POLITYCZNIE

Giertych

Kiedyś vice premier, dziś zacny mecenas

Postanowił złamać obecny konwenans

Zawsze w garniturze i zacny w obejściu

Chciał zacząć zarabiać na cudzym nieszczęściu

Znajomych dookoła ma kręgi szerokie

Więc na grubszą kasę zaczął rzucać okiem

Wpadł Roman na pomysł mianowicie taki

Że zacznie skupować na bogatych haki

Chciał tych haków szybko nazbierać bez liku

Usłyszał że będzie książka o Kulczyku

Niejaki pan Nisztor chciał wydać tę książkę

Lecz za jej oddanie pogardził pieniążkiem

Gdy Giertych za prawa krocie oferował

Nisztor się nie zgodził i swą książkę schował

Kulczyk się dowiedział, no i już na starcie

Wszelkie publikacje blokował zażarcie

Płacąc wydawnictwom aby te wytrwale

Publikacji książki odmawiały stale

Więc z początku wyszła totalna posucha

Roman nie wpadł na to że ktoś go podsłucha

Autor podsłuchania na tyle bezecny

Że podczas nagrania sam też był obecny

Więc nie doszło tutaj do złamania prawa

Nagrał –nie podsłuchał. A to inna sprawa

Wściekł się pan mecenas tak wymownym fiaskiem

Jakby ktoś mu prosto w oczy sypnął  piaskiem

Tak to jest już w życiu, panie mecenasie

Że pod górkę z prawem to czasem nie da się.

Choć wzrostem górujesz nad całą ludnością

To nie jest tak super już z twoją bystrością

Jak się okazuje – to nie jest regułą

Że mózg wielki się kryje pod wielką kopułą.