in POLITYCZNIE

Euro awanse

Siedzi Donek na walizkach, dni w Polsce odlicza

Wzywa wielka go Bruksela, unijna stolica

Czemu jego? I to teraz, do siebie tam wzięli?

Ano pewnie za zasługi dla Merkel Angeli

Lat już siedem wiernie służył carycy unijnej

I już Donek nie chce Polski, bo plany ma inne

Owszem sukces, jego własny, pierwszy raz się zdarza

Że ktoś z Polski dostaje tekę komisarza

Niby splendor i władza, zewsząd ślą laurki

Lecz wiadomo kto de facto pociąga za sznurki

A dla Donka nihil novi gdy chodzi o pracę

Dalej trzeba dobrze ściemniać a więc luzik raczej

Będzie miał emeryturę jakiej nie zaznacie

Kwoty tak astronomiczne, niczym w Kalifacie

W CV wszystko idealnie, uda ci się chłopie

Polsce i tak nie pomogłeś, spróbuj Europie

Prezes Jarek gratuluje szczerze i otwarcie

Licząc że w wyborach będzie łatwiej miał na starcie

Czekam na kolejne kwiatki a tu nagle: popatrz

Donka w rządzie ma zastąpić pani Ewa Kopacz

Specjalistka od kłamania, mistrzyni obłudy

Teraz teki premierowskiej będzie nosić trudy

Premier zaś by lepiej pokazać się światu

Bierze do pomocy speca od klimatu

Minister Bieńkowska od słynnego „sorry”

Symbol braku intelektu a także pokory

Dobrze że słowo angielskie, to mniej wstydu będzie

Gdy czas przyjdzie unijne wygłosić orędzie

Gdzie ślimaka zwie się rybą, marchewkę owocem

A między słodycze trafi kiedyś ocet …

Sorry, taki mamy klimat, dzisiaj z Polski chodu

I niech milkną naiwniacy, że to dla narodu

Nie ma życia już pasożyt więc się z Polski zbiera

Powędruje z „P.O.” huba tam gdzie jest Bruksela.